gilzy nabojowe

tapety

Temat: Metalowe gilzy czy papierowe patrony
Chociaż temat brzmi "gilzy mosiężne czy papierowe" to do głowy mi nie przyszło porównywanie co jest lepsze,poprostu opisałem swoje wrazenia i tyle.Trzeba spróbować tego i tego choć nie wydaje mi się by wykonanie naboju papierowego było tak samo czasochłonne jak wsypanie prochu do gilzy i wciśnięcie pocisku.Jak napisał Mkl1 "mosingi wymyślili leniwce" :D
Jak Bóg da i przyjadę na zawody do Krakowa to napewno z papierowymi nabojami :D
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=29038



Temat: Metalowe gilzy czy papierowe patrony

Chociaż temat brzmi "gilzy mosiężne czy papierowe" to do głowy mi nie przyszło porównywanie co jest lepsze,poprostu opisałem swoje wrazenia i tyle.Trzeba spróbować tego i tego choć nie wydaje mi się by wykonanie naboju papierowego było tak samo czasochłonne jak wsypanie prochu do gilzy i wciśnięcie pocisku.Jak napisał Mkl1 "mosingi wymyślili leniwce" :D
Jak Bóg da i przyjadę na zawody do Krakowa to napewno z papierowymi nabojami :D


No tak może i dobre, ...............ale ja mam Sharpsa po "helmucie", który strzelał z "mesingów" i......... kominek wewnętrzny całkiem zniszczony -bił w bok....
zanim się zorientowałem to miałem kłopoty z odpaleniem....(Rusznik wie...) dlatego osobiście nie polecam... no chyba, że łuski(gilzy) dasz zrobić z płaski( nawet wklęsłym dnem) a nie takie jakie oferują w hewlmutowicachj na E-gunie...( czyli dno sferyczne...)
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=29038


Temat: Metalowe gilzy czy papierowe patrony
I'm Sorry za te "helm....ice"

nie będę :oops:


ale teraz chciałem wrócić do moich przemysleń... jestem niepraktykujacym mechanikiem , ale rozrysowałem sobie układ komory i płyty w Sharpsie:


i tak:
-gdy strzelamy papierowymi nabojami energia gazów prochowych pieknie nam pracuje(cisnienie) na występy(kryzę płyty dociskowej, która to momentalnie przylega do tulejki ruchomej, lub stałej ( jak w IABie).
Mamy układ względnie uszczelniony.
A teraz co sie dzieje - jeżeli strzelamy z gilz metalowych....
- musimy pod płaytę włożyc specjalna tulejkę metalowa, która chroni przed cofnieciem się łuski i blokowaniem zamka, ALE ta tuleja również powoduje to, że gazy (ciśnienie) bardzo słabo oddziaływuja na powierzchnei płyty dosiskowej i poprzez to docisk płyty do tulejki jest słabszy...
prawda, ze łuska mosięzna troche uszczelnia układ - ale "w przód" a nie w "tył"- ponieważ gazy i tak są wyrzucane przez otwór zapałowy łuski wstecz a ich strumien jest skierowany właśnie na tuleje zabezpieczajacą i słabo działają na pierścień płyty..
ponadto łuska częściowo niszczy tuleje w lufie...(komorze nabojowej)

Jeżeli sie myle to prosze o poprawienie mnie...
pozdrawiam...
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=29038


Temat: Metalowe gilzy czy papierowe patrony
Mkl1 jest dokładnie jak napisałeś.Strumień gazów prochowych pod bardzo wysokim ciśnieniem wpada przez otwór w płycie na stożek kominka wewnętrznego w bloku i całym swym ciśnieniem oddziałowuje z tyłu na płytę dociskając ją do tulei.Działanie tego mechanizmu jest niepodważlne.Stosując gilzy mosiężne minimalizuje się działanie ciśnienia gazów wstecznych i nie ma siły działającej na płytę i dociskającej do tulei od tyłu.Sama mosiężna gilza nic ,albo prawie nic, nie uszczelnia.Jedyne rozwiązanie przy stosowaniu gilz mosiężnych to doskonale spasowana tuleja z komorą i płytą .Najlepiej tak by po zamknięciu zamka zaślepieniu kominka i wlaniu do lufy oleju napędowego, dopiero po kilku minutach było widać "spocenie" zamka w okolicach zamknietej komory nabojowej.Jeżeli olej wyleje się natychmiast to można sobie darować strzelanie z messingów :D
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=29038


Temat: Metalowe gilzy czy papierowe patrony

Tu nie ma żadnej filozofii . Na swoim rysunku połącz płytkę z tulejką i masz płytkę do gilz .

N No tak to sie domyśliłem.. ale wówczas płyta ma małe szanse na dociśnięcie do tulejki... prawda?

Fandango:
Jedyne rozwiązanie przy stosowaniu gilz mosiężnych to doskonale spasowana tuleja z komorą i płytą .Najlepiej tak by po zamknięciu zamka zaślepieniu kominka i wlaniu do lufy oleju napędowego, dopiero po kilku minutach było widać "spocenie" zamka w okolicach zamknietej komory nabojowej.Jeżeli olej wyleje się natychmiast to można sobie darować strzelanie z messingów Very Happy


no ale wówczas mogą się pojawic następne problemy:
- po wystrzale zbyt cienka łuska bedzie "lekko rozdęta" i problem z jej wyciagnięciem
- nawet gdy mamy łuske "grubościenną" to zabródzenie resztkami prochu może powodować problemy.
- jeżeli tuleja jest ruchoma to mamy kolejny punkt nieszczelności...
dlatego też ja osobiście preferuje papier
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=29038


Temat: elektryzujące się ampułki na proch
Nie łatwiej. Zrobiłem sobie kilka ładunków z gilz papierosowych, na próbę. Ładunki do Navy'36 wyszły znośnie, do pocketa'31- marnie. Może, gdyby kupić gilzy do papierosów "slim", byłoby łatwiej ( ale czegoś takiego nie znalazłem w sklepach). Zresztą gimnastyka z papierem nie jest wcale taka prosta.
Sposób z cieniutkimi fiolkami jest dużo prostszy, jeśli postarać się o oprzyrządowanie. Najlepiej o dozownik samoczynny- koledzy z forum zbudowali taki według XIXwiecznego opisu. Ja mam chęć zbudowania czegoś takiego w wersji podwójnej- kasza+proch (mój nie będzie nawet w pięciu procentach tak pięknie wykonany).
Naturalnie, narobię się ale tylko na początku. Później już tylko sam miód- wygodne, szybkie, powtarzalne ładowanie wszystkich komór.
*
Kolejny pomysł: Pięć lub sześć śrubek (zależnie od typu rewolweru) połączonych blaszką. Każda śrubka korkuje jedną fiolkę. Tworzy się zgrabny pakiecik, taka czarnoprochowa łódka z nabojami :-)
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=45079


Temat: Tuleje do Sharpsa
Witam
Przerabiałem podobny temat w zeszłym roku z moim sharpsem .54 pedersoli cavalery.
Moje gilzy zapiekały sie w tuleji i po ok 10 strzałach trzeba było wybijać je pobojczykiem od strony wylotu lufy. ( to po cholerę kupowałem karabin odtylcowy??)
Problem rozwiązał mi kolega Zółtodziób (szacunek) uswiadomił mi że sharps był konstrukcja do patronów papierowych a gilzy to niezbyt udana modyfikacja .
Dlatego teraz strzelam tylko papierowym patronami i mam święty spokój , prawdziwą frajdę i satysfakcję, a gilzy leżą sobie gdzies w piwnicy. Jeśli chodzi o szybkostrzelnośc chyba nie trzeba nic mówić : ładuje strzelam , znowu ładuje itd , nie tracę czasu na wyciąganie szydełkiem lub wybijanie gilzy. Natomiast co do przygotowania patronów jest na to tyle czasu w długie zimowe wieczory że z nudów się robi i zawsze mam zapas ok 200 - 300 szt gotowej amunicji . Teraz zabieram na strzelnice 50 - 70 nabojów (tyle mieści mi ładownica)
strzelam wszystkie bez żadnych zcięć i problemów .
pozdrawiam wszystkich posiadaczy sharpsa to naprawde swietny karabin..
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=48088


Temat: Werndl miedzy innymi
I znow powoluje sie nie na teorie tylko na praktyke.
Z kolei za duza nawazka powoduje ze proch nie spal sie do konca, i lufa jest zasyfiona nie tylko weglem ale wszystkim co wchodzi w sklad prochu i produktow jego spalania.
Z dwojga zlego wole czyscic po samym? weglu.
Szkoda ze nie wiazesz wiedzy o amunicji z wiedza o historii broni.
W XIX wieku czesto tak bywalo, ze do istniejacej broni dobierano odpowiedni pocisk, nawazke i sklad prochu.
Tak bylo np. przy konwersji Enfielda na odtylcowego Snidera.
Nowa bron powstala przez obciecie lufy przy komorze prochowej i dodaniu (wkreceniu) nowej komory nabojowej. Pociski zas dobierano dlugo i pracowicie. Do istniejacej juz lufy Enfielda. Podobnie bylo z materialem na luski (gilzy?) Probowana kilku rodzajow papieru, tektury czy plotna szarego.
A wszystko dlatego, zeby wykorzystac istniejace zapasy broni do przerobki.
A jak bylo z austriackim Wanzlem? Toz to przerobka w typie opadajacego zamka jak w Springfieldzie. Czyli i tu tez naboj do lufy.
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=44819


Temat: Sharps - niebawem
witam


Warto wykrecic i posmarowac gwint czyms co sie nie zapiecze.

Może wystarczy zwykły smar do gwintówna jaki wkręca się czoki w lufy dubeltówki? Mozna kupic w "mysliwskim" za ok 30 zł.
Ale najlepiej żeby komora nabojowa była robiona "ze stożka" a nie cylinder.
Ciśnienie podczas strzału dopasuje za każdym razem gilzę do kształtu komory.
pzdr
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=8197


Temat: Sharps - niebawem
ja narazie ze swojego jeszcze nie strzelalem.jestem w trakcie wymiany przyrzadow celowniczych.
pozatym mosiezne gilzy bede mial dopiero po 15.01. a kulolejka ma przyjsc na dniach.
MarekP pisal ze te gilzy slabo uszaczelniaja i sa przedmuchy.zastanawialem sie nad zrobieniem lusek do mojego scharpsa na bazie lusek od naboju 45-70.
one sa cienkoscienne wiec powinny dobrze uszczelniac,prochu wchodzi do nich 4,5 grama wiec przy troche mniejszej nawazce bedzie miejsce na przybitke.
jedynym problemem jest roznica pomiedzy srednica zewnetrzna luski 45-70 ktora wynosi srednio 12,5 mm a srednica wewnetrzna komory nabojowej ktora ma okolo 14 mm.
wymyslilem zeby luske owinac paskiem papieru do pozadanego wymiaru i polakierowac. Na tej samej zasadzie jak byly robione luski do srutowej amunicji mysliwskiej.
ewentualnie mozna by zrobic luski od podstaw dokladnie tak samo jak luski mysliwskie czy naboje do Snidera czyli okucie i wielowarstwowa papierowa tuleja.
do mnie rowniez nie przemawia czasochlonne wycinanie i klejenie jednorazowych nabojow
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=8197


Temat: Sharps - niebawem
Pocisk wygląda na tradycyjny, nie Modern. Jest tylowy do gilz mosiężnych, ale pewnie da się osadzić w papierowej gilzie. Z takich pocisków strzelał poczatkowo MarekP i w zachwyty nie wpadał. Rwą tarczę, a nie dziurawią.

We wcięcie płyty wchodzi tuleja? tak - dobrze, nie - kiepskawo, ale pierwsze Sharpsy też tak miały i jakoś strzelano. Jak wypolerujesz płytę i tuleję, uzyskasz przyzwoitą szczelność, a i tak kiedyś płyte będziesz musiał wymienić, bo zwyczajnie sie wypali.

To wszystko na podstawie teorii i opisów Markap i Rusznika. Ciekawe czy pojętnym uczniem byłem

Jednak niech fachowcy zabiorą głos, a ja tylko się sprawdzic chciałem z moją mizerną wiedzą na temat.

Sprawdź czy wewnętrzny kominek (otwór) jest centralnie w stosunku do komory nabojowej. Podobno nie koniecznie tak zawsze jest, a jesli nie jest, to wada, którą trzeba naprawić.

Zdjęcia ekstra! Juz je sobie przekopiowałem - jeśli pzwolisz
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=8197


Temat: Naboje zespolone do CP.
Panie pawelhan a co to wtedy bedzie za patent naboju zaproponowanego przez pana???.Naboje z kryza wystajaca i otworem zaplonowym byly w karabinie MAYNARDA z 1856 r i w ogole ta w USA w latach 50tych 19 wieku powstalo wiele przeroznych patentow na bron odtylcowa kapiszonowa i nabojowa.A tak pozatym to jakich naboji uzyli by koledzy do kapiszonowego Sharpsa poza tymi nie historycznymi mosieznymi gilzami, rodzaj i zasade dzilania-ladowania prosze podac moze jakas sensowna dyskusja z tego wyjdzie?
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=6612


Temat: 1860 Spencer Repeating Rifle/Carbine (składak)
Skonczcie gdybac i wymysla teorje ... jak jest to wiadomo ot choc by to ze wlasciciel Spensera niebardzo sie odzywa Ja znam wielu kolekcjonerow z Polski i nikt w swych kolekcjach nie posiada broni na zezwolenie ktora niepochodzi z legalnych zrudel i jesli jest cos na zezwolenie i zarejestrowane to sa to eksponaty sprawne i na amu. produkowa wspolczesnie ot Visy , Mauzery , Mannlichery , karabiny lawerowe itp.

Co do celnosci to w wersji karabinowej [dlugiej] karabiny te testowali w 1861/62 roku Strzelcy Berdana i je z cala stanowczoscia ODRZUCILI ...Kal. lufy byl .52 ...amunicja byla slaba , bron niecelna, luski-gilzy pekaly i bron zacinala sie podczas przeladowywania , Luski-gilzy byly z miedzi ... wiec klapa z tymi Spencerami na calej lini lecz natomiast byla to calkiem dobra bron dla kawalerzysty ktory niepotrzebuje dobrej celnosci strzelajac najczesciej z konia z karabinka o dlugosci lufy okolo 55 cm , a wieksza zaleta jest wielostrzalowosc i powtarzalnosc strzalow-przeladowan...Co do magazynkow rurowych 7mio nabojowych to byly to magazynki w pelnym tego slowa znaczeniu a wrzucalo sie naboje do magazynka stalego rurowego w Henrym M 1860 ...
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=65786


Temat: Ciekawostki na aukcjach

czy kolega ma jakieś uprawnienia, do oceny: co jest dozwolone, a co nie? jak kolega ma , to zapraszamy do jaworzna, bo tam robią problem z navy, chcesz-to nie kupuj, ale nie komentuj!! smith, jest na czarny proch i na naboje w gilzach-jak do sharpsów [nie wpółczesne, zespolone] i rok pochodzenia ma taki [mniej więcej] jak gibs....

Za Wikipedią:
"(...)Wśród konstruktorów próbujących w tym okresie skonstruować nowoczesny karabin był Mahlon J. Gallagher. W końcu lat 50. XIX wieku zaprojektował on karabin kapiszonowy zasilany nabojami w papierowej łusce. Otwarcie zamka karabinu Gallagera następowało po odchyleniu dźwigni pełniącej rolę kabłąka spustowego. Po odchyleniu dźwigni lufa przesuwała się do przodu, a następnie odchylała się w dół.(...)

To "w końcu lat 50. XIX wieku" chyba wyjaśnia sprawę???
Ja wiem, że Wikipedia nie jest najbardziej wiarygodnym źródłem, zwłaszcza gdy idzie o datowanie broni CP, ale - dopóki nie znajdzie się wiarygodnych źródeł "postarzających" konstrukcję karabinu Gallagera przed 1850 rok! - radziłbym daleko posuniętą ostrożność zarówno chcącym go kupić, jak i chcącym go sprzedawać w Polsce...
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=34259


Temat: Rozerwana gilza
To trochę nie tak Remingtonie.W żadnej broni współczesnej łuski nie są pasowane"na zero" jest pewna tolerancja.Cienkościenność materiału łusek powoduje,ze łuska jest sprężysta tzn. w momencie strzału zwiększa wymiar do średnicy komory nabojowej następnie wraca do poprzedniej średnicy.W Sharpsie nie można spasować gilzy na zero bo po pierwszym strzale nie wyciągniesz jej z komory ,zastosowanie zbyt małej tolerancji(jak naprzykład w broni współczesnej) wymiaru komora- gilza spowoduje ,że po 2 strzałach nagar zablokuje gilzę.Luz gilza komora to przynajmniej 0,1 mm.Przeważnie powodem puchnięcia gilz jest nieodpowiedni pocisk,tak był w moim przypadku .Ja dorobiłem gilzy z pogrubioną ścianką i i odpowiednio dobrano długością i oczywiście dobrałem odpowiedni pocisk .
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=51234


Temat: Rozerwana gilza
Powiem tak koledzy wiecie ze niejestem fanem uzywania gilz mosieznych w sharpsach bo to niehistoryczne i fuj ale cos Wam powiem , z tymi gilzami do sharpsow to taka sprawa jak z luskami wspolczesnej broni czyli gilza misi z malym tylko luzem okolo 0,05mm na strone wchodzoc do komory i byc dokladnie takiego ksztaltu jak komora!!!....w innych przypadku gilza niebedzie spelniac swej funkcji jako uszczelnienia oraz wycentrowania pocisku wzgledem osi lufy . Jesli gilza niebedzie spelniala powyszych zalecen bedzie tylko TANDETNYM dodatkiem do broni Wiec niedopasowujac swych gilz do komory swego sharpsa nic konkretnego nieda sie zdzialac tak pod wzgledem celnosci jak i szczelnosci , jest jeszcze aspekt elaboracji gilz a dokladnie mowiac osadzenia OSIOWEGO pocisku i jego ''pasownosci'' osadzenia w gilzie---zasady te same jak w spolczesnej elaboracji nabojow.Wiec tylko same problemy kozysci niewiele z tych gilz dlatego ja wole ztunigowac sharpsa aby byl gazoszczelny i robic zwykle patrony papierowe.... Nadmienie jeszcze ze firma Pedersoli co ''zpaskudzila'' sharpa pod wzgledem systemu uszczelnienia [nowa produkcja D.P to sharps bez tuleji nawet stalej w lufie wytoczona jest poprostu bezposrednio komora pod gilze no i blok zamka pez plyty z uszczelniaczam oraz brak precyzyjnej obrobki skrawaniem gniazda w bloku zamka ] po wielu latach doswiadczen z gilzami robi komory nabojowe pod konkretne [swe] gilzy i to tam ''dobrze dziala'' w innych przypadkach-modelach niestety trzeba gilzy samemu dorabiac , a to juz nastepny niepotrzebny nikomu problem :diabel: Wiec lepiej i prosciej ztuningowac system uszczelnienia w sharpsie pod papierowe patrony i jest OK
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=51234


Temat: Sharps tuning, naprawy i roznosci dla sharpshooters
A wlasnie ze byl lamany Sharps i to z uszczelnieniem na papierowe patrony patent Jan.25.1859...konstrukcyjnie podobny do Maynarta lecz z uszczelnieniem,byl tez karabin sharpsa z zamkiem suwliwym 4 takty patent Nev.11.1856 ten tez byl uszczelniany na zamku :D .Faktem jednak jest ze kapiszonowy sharps musi byc na patrony papirowe bo amonicji z tulejek mosieznych w tego typu broni nigdy nie uzywano historycznie tylko z gilza z papieru lub tkaniny lnianej oraz z prefabrykowanej skory.Jednak dzisiejsze sharpsy sa wadliwie wykowywane za wyjatkiem tych z USA Shiloh Sharps...wiec coz niekiedy te tulejki-gilzy sa jedynym wyjsciem...lecz mnie takie cos raczej brzydzi ....bo nie jest historyczne !Jesli idzie o sharpsy to nie bylo lepszej i celniejszej broni odtylcowej kapiszonowej na swiecie w polowie 19 wieku i juz.Nastepnie nikt nie pokonal na dalekich strzelaniach sharpsow na strzelnicy w Creedmoor lecz byly juz to nabojowe wersje na kal 44/100.Inne kapiszonowe odtylcowki sa tylko cieniem sharpsow bo sharpsow mnostwo wyprodukowali i sluzyly cywila jak i w armiach roznych panstw swiata a najslyniejsze uzycie karabinow sharpsa bylo w czasie wojny secesyjnej przez strzelcow Berdana.
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=15589


Powered by WordPress, © tapety