Giełda ciuchów Poznań

tapety

Temat: Sklepy w Poznaniu


On Thu, 11 May 2000 13:08:16 +0200, "RED BARON" <rba@go2.plwrote:
zbych :

| Nie znacie może adresów sklepów z militariami w Poznaniu?

Ja nie znam ALE mam to samo pytanie tylko ze mi chodzi o Warszawe ...


To zależy co chcesz kupić. Jeśli ciuchy to zasadniczo masz Predator na
Ogrodowej 4 (tel 620-15-42), sklep na tyłach wieżowca przy placu
Bankowym (bodajże Corazziego 4) i sklep gdzieś na Ursynowie (nie
pamiętam adresu ale ten głównie specjalizuje się w mundurach polskich
i dla policji i ochroniarzy). Poza tym pozostaje ci jeszcze kilka bud
na targowisku pod Pałacem Kultury. W niedziele dodatkowo giełda stroci
na bazarze na Kole (zwłaszcza jeśli szukasz raczej staroci a nie
rzeczy do noszenia).

Zdrówko

Maciek 'Babcia' Dobosz
Warszawski Klub Paintballowy "Ranger"
Banshee RT (dawniej RangerII)
N.A.S.K. Nieudolny Administrator Sieci Komputerowej
http://paintball.nsc.net.pl/


Źródło: topranking.pl/1586/sklepy,w,poznaniu.php


Temat: Poznanianki, butiki poszukiwane
Znam , ale szczerze mówiąc jak wchodze do tego sklepu to mam
wrażenie jakby ciuchy były z poprzedniego sezonu.Głównie zaopatruje
się na giełdzie odzieżowej ale chciałąbym sobie pochodzić po
ciekawych miejscach w Poznaniu. A mam jeszce jedno pytanie gdzie
znajde ładne elganckie buty włoskie? tylko proszę nie pisać o
panoramie bo tam już masakra calkowita. We factory są jeszcze buty
włoskie Bagatt? Był ktoś niedawno?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,84481298,84481298,Poznanianki_butiki_poszukiwane.html


Temat: ciuchy - najlepsze sklepy
Gielda ciuchow w Poznaniu
Slyszalam o tej gieldzie i zawsze chcialam zobaczyc co tam ciekawego maja...
Powiedz mi czy zeby tam robic zakupy musisz miec dzialalnosc zwiazana z
odzieza? Czy wystarczy po prostu byle jaka dzialalnosc gospodarcza? Gdzie
wydaja kart - bezposrednio tam (to jest na Glogowskiej?)
Bede wdzieczna za informacje.
Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,211,3073243,3073243,ciuchy_najlepsze_sklepy.html


Temat: genialny pomysł - giełda wymiany
genialny pomysł - giełda wymiany
Wpadłam na pomysl- możnaby zorganizować w Poznaniu dzień, w którym byłoby
miejsce z ubraniami, które można wymieniać. Chodzi mi o to, że przychodzisz z
ciuchami, których nie lubisz lub chcesz sie pozbyć, gdy wypatrzysz sobie coś
fajnego możesz wymienić wg zasady spodnie za spodnie, spódniczka za
spódniczkę (itp.)+ np 3zł.( żeby"sprzedawca" na tym też skorzystał :).Mam
prożbę do osób, które moglyby coś takiego zorganizoać, o realizację tego
pomysłu. Co do miejsca polecam Stary Rynek, Półwiejska lub św. Marcina.Proszę
też o uzgodnienie ze mną wstępnego terminu oraz szczególów imprezy na tym
forum.
z góry-dzięki
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,248,13750067,13750067,genialny_pomysl_gielda_wymiany.html


Temat: Dziewczyny, w jakich sklepach się ubieracie najchę
Nie wiem gdzie zaopatruje się właścicielka sklepu MEDUZA, ale wydaje mi się,że w
Poznaniu na Wielkopolskiej Giełdzie Odzieżowej. Bywam na WGO kilka razy w
miesiącu i wiem, że są to te same ciuchy. Niestety w MEDUZIE cena jest 100% a
nawet 150% wyższa!! Bluzki na WGO za ok.35 zł w MEDUZIE kosztują ponad 100zł. W
Trójmieście, Poznaniu czy Wrocku ceny ciuchów są niższe bo jest większa
konkurencja. MEDUZA uważana jest za super ekskluzywny sklep z niesamowitymi
ciuchami, które w większych miastach można kupić na byle jakim bazarze.
W Słupsku są fatalne sklepy z ciuchami. Zastanów się czy chcesz otwierać kolejny
sklepik z byle czym bo niedługo powstaną centra handlowe, gdzie będą sklepy
sieciowe z naprawdę odjechanymi ciuchami. Nie to co te bazarowe szmatki
Pozdr.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,237,57648424,57648424,Dziewczyny_w_jakich_sklepach_sie_ubieracie_najche.html


Temat: Gieldy uzywanego sprzetu i ciuchow narciarskich
Gieldy uzywanego sprzetu i ciuchow narciarskich
Moi Drodzy,

gdzie takowe gieldy/komisy znajde w Poznaniu? Moze jakas fajna hurtownia z
dobrymi cenami? Chodzi mi glownie o ciuchy...

Poza tym, gdzie w Poznaniu sa sklepy z nowymi ciuchami na snowboard/narty?

Z gory dzieki!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,67,9537950,9537950,Gieldy_uzywanego_sprzetu_i_ciuchow_narciarskich.html


Temat: Czy Automobilklub uległ szantażowi sprzedawców ...
baju baju bedziem w raju
poznan tak walczy z gielda a w centrum poznania jest najwieksza gielda piractwa i podrobionych ciuchow,

czemu nikt nie wziął sie za urzednikow skarbowych ktorzy nierzetelnie wykonywali swoje obowiazki, najlepiej niech dadza harmonogram najazdow na gielde aby kazdy mogl sie przygotowac

nie bedzie giełdy w poznaniu to sie rozwinie szara trefa na zlomowiskach na szrotach wco wierzy ten gostek z urzedu poznania
niech sie za robote wezmie w poznaniu a nie decyduje za kogos
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,67,22255027,22255027,Czy_Automobilklub_ulegl_szantazowi_sprzedawcow_.html


Temat: Co sądzicie o tym raperze
.:: peejay ::. <peejay@[cut-dat]badasspimp.comscribbled:

: * www.wgo.pl - gielda w tym przypadku oznacza "wieksze targowisko" ;)

oh jej.
ale co to ma do rzeczy?
"sejm" też się ładnie nazywa i są w nim sami eleganccy panowie i panie, a
tak naprawdę to taki sam burdel jak wszystkie inne...

: i to wszystko w tym "gieldowo-marketingowym" steku bzdur jest
: najsmieszniejsze ;)

Masz wycinek tego co wg. ciebie jest fragmentem tekstu nt. średniej
wielkości bazaru z ciuchami:

"Zarząd Spółki oraz Zgromadzenie Akcjonariuszy XYZ S.A. w dniu 14.06.2004
w Poznaniu uchwalili zamiar emisji akcji nowej serii "C" w ilości 6100
akcji o wartości nominalnedotyczącego j 100,00 zł każda. Przedmiotowe
akcje mogą być objęte w drodze subskrypcji prywatnej, tj. Spółka będzie
składała oferty sprzedaży tych akcji określonym adresatom. Zgromadzenie
Akcjonariuszy upoważnia Zarząd Spółki do określenia przez Zarząd ceny
emisyjnej akcji. XYZ podjął decyzję, iż akcje będą sprzedawane w pakiecie
po 36 akcji oraz w pakiecie 45 akcji. Zarząd ustalił, iż cena emisyjna 1
akcji wynosi 930,00 zł. Nabywca akcji staje się akcjonariuszem Spółki i
jednocześnie nabywa uprawnień do zawarcia umowy najmu na boks handlowy o
równowartości akcji wykupionej powierzchni 12 m2, bądź 15 m2".

Łyso...?
A teraz to przetłumacz. :)

Poza tym nie rozumiem, o co ci chodzi - zazdrościsz roboty, czy jak...? :|

: [            dla chcacego nic trudnego, znalesc bloga naszego malego
;p ]

nie wątpię, jak się jest web-designerem, który 3/4 dnia spędza przed
kompem, dłubiąc w Photoshopie czy czymkolwiek innym, przy okazji kilkając
we wszystkie głupawe linki, które się nawiną, to trudno i na blogi nie
wpadać... :|


Źródło: topranking.pl/1101/65,co,sadzicie,o,tym,raperze.php


Temat: Przewrotny wniosek o Japonii i nie tylko
Użytkownik mg <maci@icpnet.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9tltvj$sd@sunflower.man.poznan.pl...

Dlaczego w Japonii jest tak zle i poglebia sie recesja.??
Ano dlatego, ze stopy procentowe sa za niskie!!!!

Wniosek przewrotny, ale chyba błedny :)


| | Piszesz:
| | Przecietny obywatel (nie jakis rekin finansowy) nic (prawie) nie


zarabia | | na swoich oszczednosciach-stad boi sie przyszlosci -
oszczedza-nie | | ryzykuje inwestycji na giedzie(bo bessa i moze juz
stracil)-

Najpierw o oszczędnosciach. Oczywiście, iż niskie stopy procentowe mają
wpływ na oszczedzanie. Przy niskich stopach ludzie nie oszcdzędzają ale
konsumują. To dlatego każdy japończyk ma świra na punkcie firmowych cuichów.
Jest nawet japońskie pojecie na takiego modnisia ale nie chce mi sie teraz
szukać. W największych miastach Japonii kazdy zachodni dom mody - od Chanel
zaczynająć na Versace kończąć ma po kilka sklepów. Ponad 20 procent ciuchów
wyprodukowanych przez te domy sprzedaje się w Japonii.


| | | Piszesz, ze japończyk oszczędza.


Nie prawda. Japończyk nie oszczędza i nie inwestuje, bo nie ma gdzie.
Upraszczając, można  inwestować w lokaty, w akcje i w nieruchomosci. Lokaty
przy tych stopach procentowych nie interes. Na gieldzie bessa od 10 lat.
Nieruchomości po boomie lat 80 i deficycie ziemii w Japonii są dostpene
tylko instytucjom. Japończyk konsumuje jak wariat, ale jest to konsumpcja
bieżąca. Krótko mówiąć japończycy przejadają.


| | | Piszesz: mało kupuje-koniunktura spada


Znów nie prawda popyt wewnętrzny wcale w Japonii nie jest tak mały. Japonia
jest uzalezniona od rynków zewnetrznych. A tak sie składa, że od połowy lat
80 zachód (USA i Europa) mocno broniła się przed Japonią. Doświadczenia z
lat 65-85 nauczyły Amerykę, ze powodzenie Japonii, to kłopoty w USA. Teraz
można ten problem śledzić na przykładzie przemysly okretowego. 20 procent
rynku opanowały koreanskie stocznie i mamy wojnę Europa-Korea. Skończy się
pewnie powrotem do dopłat do statków przez UE.


| | Więc co robi Bank of Japan-OBNIZA STOPY


No cóz Bank of Japan zrobił już wszystko, co mógł. Teraz wszysko w rękach
Premiera Kozumiego. Albo rozbije skostniałe struktury gospodarcze w Japonii
albo z ożywienia nici. A jak Ameryka się nie podniesie, to i reformy nie
pomogą :(((

pzdr AST

vel Golem
========================
Adam Stańczak
http://www.swingtrader.pl/
już od 1 stycznia 2002
========================


Źródło: topranking.pl/1236/przewrotny,wniosek,o,japonii,i,nie,tylko.php


Temat: Poznań- giełda odzieżowa - Wasze uwagi
Poznań- giełda odzieżowa - Wasze uwagi
mam okazję wybrac sie na tą giełdę, nie bylam tam jeszcze. Warto?
Duży wybór ciuchów i bielizny? Jak cenowo?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,83524071,83524071,Poznan_gielda_odziezowa_Wasze_uwagi.html


Temat: Hurtownie odzieży używanej w Poznaniu
hmm,jak wyjeżdzasz z Poznania w stronę Komornik,mijasz giełdę odzieżową,stację
benzynową i dojezdasz do śwatel.Tam jest sklep z drewnem i ciuchami używanymi(w
jednym budynku;)a obok hurtownia odziezy.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24662,23167909,23167909,Hurtownie_odziezy_uzywanej_w_Poznaniu.html


Temat: Bezrobocie w Gorzówku
> Wyzysk jest wszędzie. U prywaciarza, w budżetówce itp.
Widzisz, jakos w faurecii za czasow Stareya NIKT nie narzekal.
Pozniej - zwiekszyly sie pensje (szybciej niz inflacja), a ludzie
narzekali...

> W markecie,TPV to już norma. Lokalny przedsiębiorca często gdy
> stanie na nogi a
> jego firma zaczyna konkurować na rynku krajowym, międzynarodowym
To czesto... dalej szuka oszczednosci, zeby zwiekszyc zysk. Pracuje
w zakladzie, ktory od dawien dawna ma wyniki. I co? I dalej jest,
jak bylo... to, ze ludzie choruja? No coz, z czegos oszczednosci
musza byc, zysk trzeba wypracowac. Taki zaklad, ktory wyrobil sie
jeszcze za komuny... inny - okoliczny, wszedl na gielde. Jak tam
pracowalem - wynik sie liczyl, a nie ludzie. Dostal ciuchy? No i co,
ze tylko czesc, ale dostal. Szatnie by jeszcze chcial? Tylko sie
ludziom od tych uczelni w du..ie przewraca... o komplecie
srubokretow na stanowisku elektryka nie wspomne. Taaak, zaklad
zaczyna zarabiac, wchodzi na rynek miedzynarodowy i... dalej jest
jak bylo. Zysk nie zmienia sposobu patrzenia na czlowieka - a jesli
juz, to na bardziej niewolniczy.

> PTV to taka typowa masówka, taśmowo idzie to co ma iść. Nie trzeba
> ggeniuszem aby stać przy taśmie 8h.
Dlatego cieszcie sie, ze wymagajac tak malo, daja stosunkowo duzo.
Ze TY masz wyzsze studia? To idz do roboty ADEKWATNEJ do twojego
wyksztalcenia, a nie narzekaj, ze na stanowisku dla robola zarabia
sie jak na robola przystalo...

> Tak więc dla mnie 6 lokalnych jest więcej
> wart niż taki moloch.
Dla mnie... wiecej warta jest jedna faurecia. Przynajmniej z okresu,
jak tam pracowalem. Nienajgorsze pensje jak na lokalny rynek,
szkolenia, nowoczesne technologie ktore sprawily, ze nie zatrudnialo
sie tylko elektrykow od bezpiecznikow, ale prawdziwych
elektrykow "przemyslowych", byle kogo nie brano tez do dzialow
jakosci, inzynierow przyprodukcyjnych. Informatycy, ksiegowe, kadry -
chyba tez nie mialy powodow do narzekan, choc to juz nie wynikalo
ze specyfiki rynku. Malo ktore male zaklady tyle inwestuja w swoich
ludzi...
Po prostu, potrzebujemy fabryk o zaawansowanych metodach
produkcyjnych. Niewazne, jakiego pochodzenia.

> prawdziwą perełke patrz ADB w Zielonej Górze
Pozostaje miec nadzieje, ze kiedys TPV tez taki sie stanie... ale...
skad kapital ludzki? Masz szanse jedynie na naplywowy... Najblizszy
uniwerek ksztalcacy w tym kierunku: Zielona? Szczecin? Poznan? Jakie
mamy szanse sciagnac tych ludzi, jesli kontralternatywa beda wlasnie
te miasta?
Widzisz, szansa takich miast jak Gorzow jest... produkcja. Sciagamy
fabryke, bo mamy duzo TANIEJ sily roboczej. Wiec generalnie
oszczednosci na ludziach sa ogromne. I "gdzies w tym tlumie" zgubi
sie to, ze wiecej trzeba bedzie zaplacic tym kilku specjalistom za
to, ze sie dadza wyciagnac z tych ich Wroclawiow, Szczecinow,
Poznaniow...
Jednak, jesli masz miec glownie kadre inzynieryjna, czym ich
przekonasz do wyjazdu z Poznania? Stawka? To bardziej ci sie bedzie
oplacalo zalozyc centrum we Wroclawiu... Microsoft nawet nie myslal
o lokacjach w malych miastach, miasteczkach, wsiach...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,58,89857522,89857522,Bezrobocie_w_Gorzowku.html


Temat: Płock prowincją jest i będzie... :-))
Wątek rozpoczęty przez Romana_J jest naprawdę interesujący i mimo, że nie obyło
się bez chamstwa na forum to chyba dobrze się stało, że taka dyskusja miała
miała miejsce.

Szczerze mówiąc, Pana Romana_J sympatią nie darzę, ale potrafię oddzielic swoje
antypatie od tego co Sz.P. RJ wypisuje na forum. Zatem, proszę uwierzyć, bedę
obiektywny w tym, co napiszę.

Po pierwsze- nie rozumiem, dlaczego RJ dokonał- implicite- wartościowania
słów "prowincja" i "metropolia"? Przez skojarzenie "prowincji" ze słomą
wystającą z butów uruhomił negatywny stereotyp "wieśniaka". Tu narzuca się
pytanie- czy rzeczywiście mieszkanie w wielkim mieście nobilituje, a żywot
pędzony na wsi to rodzaj wyroku? Moim zdaniem nie, znam kilku "waszawiaków"
głupków, chamów i prostaków; tuziny krakusów - bufonów, narcyzów etc i ludzi ze
wsi, kótrzy swoją mądrością biją na głowę profesorów, pokorą zakonników,
pracwoitością - niech będzię- Azjatów. i oczywiście w drugą stronę też to
działa. Jaki sens ma zatem dychotomia zaproponowana przez RJ?

Po drugie- zadam pytanie RJ, choć do odpowiedzi zachęcam też innych. Po co
Płock ma być metropolią?? W moim przekonaniu nasze miasto powinno być wygodne,
czyste, bezpieczne, ładne i stwarzać perspektywy. Czy to nie wystarczy? Taka
luźna uwaga- może RJ masz kompleksy, że urodziłeś się w Wawce albo Poznaniu? Ja
sam mieszkam od kliku w Krakowie i nie czuję się gorszy z powodu
mojej "płockowatości". Wręcz przeciwnie- kocham to miasto z jego przywarami,
ale i potencjałem i zaletami. Odnoszę też wrażanie- ze liczba metropolii w
danym kraju jest zawsze skończona o ograniczona. Tzn nowe zajmują miejsce
starych. To tak jak na giełdzie- lista spółek WIG-u 20 zmienia się co jakiś
czas. My mamy koło siebie Warszawę i głupotą byłoby rywalizować z jej
potencjałem. Skupy się na tym, by być centrum Północnego Mazowasza i nie
gardźmy ludźmi z Sierpca, Drobina czy Bodzanowa.

Dalej- z twojego posta wynika, ze to ludzie tworzą miasta a nie galerie czy
tramwaj. masz rację. znamy historię Płocka, wiemy jakim zlepkiem była
społcznośc tego miasta w latach 60 i 70. Ludzię ciągneli tu z różnych stron i
naprawde trudno sie dziwć, że nie trakotwali tego miejsca jak domu. Dopiero my,
dzieci tych ludzi w pełni identyfikujemy sie z Płockiem (btw ilu z Was jest
Płocczaninem z dziada pradziada?). Co chcę napisać, to to, że Płock ma
charakter i pewną cechą różnicującą go od innych miejsc.
Jesteśmy "internacjonalistyczni" w narodowym wydaniu, tzn. jestesmy tyglem, w
którym mieszają ludzie niemal z całej Polski. I może warto to podkreślać?
Podkreślać to, ze płocczanin z dziada pradzia nie gardzi tym, kótry mieszka
dopiero kilka lat. A wiecie jak jest z takim podejściem w "metropoliach"?
Pewnie się domyślacie.

Już kończę- wszyscy wiedza ze RJ nie znosi Galerii, nie chce tramwajów etc.
Linia tramwajowa to istonie chybiony pomysł (koszty niewspółmierne do potrzeb
komunikacyjnych), ale galeria? Mimo wszystko chciałbym kupić w płocku jakieś
fajnie ciuchy, a nie wątpliowej jakości jeasny (fuj!) z Tuszyna (patrz
wszystkie płockie sklepy).

A przy okazji gratuluję. Romanie w prywatną wojenkę o Galerię włączyłeś lokalny
patriotyzm płocczan. To nadużycie.

nie pozdrawiam.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,66,39495670,39495670,Plock_prowincja_jest_i_bedzie_.html


Powered by WordPress, © tapety